Dzielnica Ursynów Serwis sportowo-rekreacyjny Ursynowa  

Zimno to nie wymówka... KS SEMP nadal trenuje na maksa!

17.01.2019
Gry zespołowe

Zimno, śnieg? Dla trenerów i zawodników z KS SEMP Ursynów to żaden problem. Także w styczniu kontynuują oni treningi – boiska na Koncertowej są pełne młodych zapaleńców, którzy doskonalą grę w piłkę nożną.

SEMP, czyli Stowarzyszenie Edukacji Młodych Piłkarzy istnieje na Ursynowie już od 26 lat, skupia wokół siebie mnóstwo grup młodzieżowych przygotowywanych przez profesjonalnych trenerów. Rozpoznawalność SEMP-a oraz współpraca z Legią Warszawa sprawiają, że trenujących dzieci nie ubywa – tylko w ostatni poniedziałek na treningach roczników 2006, 2007 i 2009 w sumie można było obejrzeć w akcji ponad 50 zawodników. Stowarzyszenie w ostatnim czasie może pochwalić się dużym sukcesem. Jego wychowanek z rocznika 2002 Kacper Tobiasz został piłkarzem Legii.

To, co rzucało się w oczy na poniedziałkowych ćwiczeniach to ogromne skupienie trenerów i zawodników. Przez trzy godziny zajęć nie liczyło się nic innego, tylko piłka nożna. W balonie na Koncertowej trenowały trzy grupy, ale najgłośniej było w jednym sektorze. Trener Kamil Biaduń żywiołowo reagował na dobre i złe zagrania swoich zawodników. Mocno przeżywał każdą złą decyzję, złe wykończenie pod bramką - starał się ich doskonalić w każdym momencie. 

- Oddajemy warunki meczowe nawet na treningach. Ja wyznaję zasadę „jak trenujesz, tak grasz". To staramy się przekazać naszym zawodnikom. Muszę poczuć to, co będzie się działo podczas samych spotkań – opowiada trener Biaduń.

Oprócz niego, zajęcia przeprowadzali inni dwaj trenerzy – w roczniku 2006 Marcin Klukowski, natomiast w roczniku 2009 Bartłomiej Grabowski. Jak mówią, dla młodych piłkarzy wiek między 9 a 13 rokiem życiem to najważniejszy okres w wyszkoleniu. Braki z tego czasu zawodnik musi nadrabiać latami. Stąd też zaangażowanie emocjonalne trenerów i mnóstwo cennych porad.

- Oprócz treningu, róbcie też proste ćwiczenia w domu – takie jak np. deska. Gdy się zrobi cieplej, idźcie biegać. To nie może być tak, że przychodzicie tylko na półtorej godziny, a później nie ma nic z treningu – uczulał swoich zawodników trener Kamil Biaduń.

Elementami treningu jest celowanie do małych bramek (mniejszych niż te do gry w hokeja) – które są idealne na ćwiczenie precyzji strzałów. Zawodnicy trenowali także wprowadzenia piłki do akcji, mając przed sobą rywala, a także bez niego. Drużyna 10-latków sporą część ćwiczeń poświęcił na zajęcia z piłką – trener Grabowski polecił zawodnikom rozegranie krótkiego meczu w składach po 6 zawodników, gdzie każdy zawodnik mógł wykonać tylko dwa kontakty z piłką. Jednocześnie następowało liczenie podań, które wymieniła dana drużyna. Chodzi o to, aby nauczyć ich szanowania piłki i sztuki utrzymania się przy niej. Najprostsze ćwiczenia na opanowanie piłki również znalazły swoje miejsce w programie treningu – mianowicie chodzi o żonglowanie futbolówką raz jedną nogą, raz drugą. 

Do tego dochodzą ćwiczenia akcji ofensywnych – symulacje zagrań ze środka pola, na skrzydła, ćwiczenia dla obrońców, napastników i ofensywnych pomocników. Uwagi i wskazówki, jakie przekazują trenerzy są dosyć proste.

- Cały czas się poruszamy, nie ma stania. To ma być dynamiczna gra. Jeżeli widzicie wychodzących bramkarzy, spróbujcie ich mijać, nie uderzajcie prosto w nich. Nie strzelamy z ostrego kąta, szukamy próby podania, nie utrudniajmy sobie życia. A przede wszystkim – szybko reagujemy, nie czekamy – takie porady mogli usłyszeć młodzi piłkarze SEMP-a.

Najważniejszą rzeczą (i otym trenerzy ursynowskiego klubu nie zapominają) jest wytworzenie przyjemnej atmosfery – radości z gry w piłkę. Na sam koniec treningu wszyscy stają w kółku, głośno krzyczą „KS SEMP” i przybijają piątki z trenerami. - Dziękujemy, fantastyczna praca! – okrzyki trenerów w stylu Adama Nawałki tylko motywują dzieci do dalszej pracy. Dobremu samopoczuciu służą też znajomości, które młodzi piłkarze zawierają ze sobą, trenując w grupie. Można tylko posłuchać, że młodzi adepci futbolu mają wspólne tematy. Są one nieco błahe i banalne dla dorosłych – rozmawiają o grach komputerowych i kartach kolekcjonerskich z piłkarzami.

- Masz jakąś legendę?

- Mam. Ronaldo z Brazylii

- Ja mam Cristiano, ale jeden się chwalił, że ma Modricia!

- A ja mam Milika. Tego, co ciągle strzela w słupek!

Archiwum aktualności

Kalendarz

po wt śr cz pt so nd
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
X

Wyślij link znajomemu