Dzielnica Ursynów Serwis sportowo-rekreacyjny Ursynowa  

Legia Warszawa zdobywa Puchar Ursynowa

16.12.2018
Gry zespołowe
Pozostałe

Osiemnasta edycja Ursynów Cup była świętem piłki nożnej dla młodych zawodników z największych akademii piłkarskich. Dwanaście klubów wystawiło swoich reprezentantów do walki o zwycięstwo, a najlepsi okazali się zawodnicy Legii Warszawa, którzy w finale pokonali 3:1 w rzutach karnych Pogoń Szczecin.

Na boisku w balonie przy Koncertowej goszczonoprzez weekend drużyny: Jagiellonii Białystok, Pogoni Szczecin, Śląska Wrocław, Arki Gdynia, Cracovii, Widzewa Łódź, Stadionu Śląskiego Chorzów, Legii Warszawa, Polonii Warszawa, a także FK Mińsk. Gospodarze wystawili dwie drużyny – KS SEMP I oraz KS SEMP II.

Dziewięcioosobowe zespoły z rocznika 2007 rozgrywały w sobotę mecze w dwóch grupach, z kolei w niedzielę rozgrywki wyłoniły zwycięzców w rywalizacji pucharowej. Ten sprawdzian umiejętności na pewno był wartościowy – w końcu na ursynowski turniej przyjechało wiele znakomitych drużyn, których dorosłe wersje oglądamy w Ekstraklasie.

- Patrząc na rywali, warto było się sprawdzić w takich zawodach. Nasi zawodnicy mogą tylko na tym zyskać. Udało nam się zaangażować na turniej naprawdę mocne drużyny. Poza tym, to doświadczenie zaprocentuje w przyszłości – nie będzie wtedy ważne dzisiejsze odległe miejsce, ale nauka, jaką wynieśli. Z największych firm tak naprawdę brakowało nam Lecha Poznań i Zagłębia Lubin - drużyn, które bardzo dobrze szkolą młodzież – tłumaczy Sebastian Gościniarek, prezes KS SEMP.

Ostatecznie w turnieju najlepsza okazja się Legia Warszawa, która potrzebowała dopiero serii rzutów karnych, by wygrać finałowy mecz. Był on powtórką z zeszłego roku, kiedy to Legia i Pogoń Szczecin również zmierzyły się ze sobą o miano najlepszego zespołu. W regulaminowym czasie (25 minut gry) padł wynik 1:1. Był to mecz o zawrotnym tempie, gdzie z każdej strony oglądaliśmy piękne akcje, a obie ekipy stwarzały podobną liczbę sytuacji. Jako pierwsi gola zdobyli legioniści – na 1:0 trafił w dziesiątej minucie Jakub Solecki. Dwie minuty później było już jednak 1:1 – dla Pogoni trafił Oskar Śliwowski.

W spotkaniu widzieliśmy dosłownie wszystko – świetne parady bramkarzy, akcję z czterema dobitkami na bramkę Legii, groźne strzały z dystansu, samotny rajd gracza Legii, Stanisława Gieroby. Niestety przydarzyły się też dwie kontuzje – po ostrych faulach zawodnicy padali z impetem na sztuczną murawę, stąd potrzebna była pomoc lekarzy.

Tak jak zapowiadali organizatorzy były niespodzianki dla kibiców – gościem specjalnym był znany komentator Telewizji Polskiej, Dariusz Szpakowski. Jego komentarza mogliśmy wysłuchać przy okazji rywalizacji o trzecie miejsce pomiędzy Śląskiem a Cracovią, jak również w finale pomiędzy Legią a Pogonią.

- Ja wiem, że jest w was teraz złość – ale niczym się nie martwcie, odegracie się za rok, a dziś możecie z podniesionym czołem iść i powiedzieć, że daliście z siebie wszystko – pocieszał po porażce 1:3 w rzutach karnych rozżalonych piłkarzy Pogoni komentator TVP.

Z wyniku zadowolony był z kolei Maciej Pietraszko, trener drużyny Legii. - Bardzo nas cieszy zwycięstwo, zależało nam na nim. To, co jednak jest najważniejsze i to, co cieszy najbardziej to indywidualna postawa chłopców oraz chęć wygrywania - mówił.

Rywalizacji przyglądał się także obecny na dwudniowej rywalizacji skaut Polskiego Związku Piłki Nożnej, Ryszard Robakiewicz. - Usłyszeliśmy nawet od niego kilka pochwał dla naszych zawodników – powiedział trener Legii.

Na Koncertową zawitali także piłkarze Legii Warszawa – w sobotę obecny był bramkarz Arkadiusz Malarz, zaś w niedzielę przy wręczaniu nagród pomagał Inaki Astiz, obrońca zespołu mistrza Polski.

- Zawsze jest miło szczególnie dla chłopaków, że piłkarz pierwszego zespołu mistrza Polski zawitał na taki turniej. To jest na pewno motywacja. Co do wyniku, z pewnością to dla nich miłe chwile. Zawsze jest fajnie popatrzeć, jak dzieciaki ganiają za piłką, a tym fajniej, jeśli wygrywają. Dzisiaj Legia wygrała i wiadomo, że to też cieszy – powiedział nam hiszpański defensor.

- Myślę, że chłopaki mają dziś świetne warunki do treningu i do gry w piłkę, znacznie lepsze niż kiedyś. Te hale, boiska pod balonami – to wszystko jest fajnym udogodnieniem. Można się tylko cieszyć, że mogą z tego korzystać – dodał.

W meczu o trzecie miejsce triumfowała drużyna Cracovii, która pokonała Śląsk Wrocław 2:0. Bramki strzelali Oskar Gerstenstein oraz Kacper Sztylka. Drużyny gospodarzy, czyli KS SEMP I i KS SEMP II zajęły odpowiednio dziewiąte i dwunaste miejsce.

Podczas ceremonii końcowej wszyscy zawodnicy otrzymali upominki, nagrody rzeczowe (smycze, ochraniacze, koszulki, akcesoria sportowe), medale, dyplomy, a także pamiątkowe puchary.

- Jestem bardzo zadowolony z tego, jak udał się nam kolejny turniej. Pod względem organizacyjnym było wyśmienicie, pod względem sportowym – może trochę mniej, jeśli spojrzymy na perspektywę KS SEMP. Niemniej, mam nadzieję, że w przyszłym roku się odegramy, a pozostałe ekipy zapraszamy do nas z powrotem – podsumował prezes ursynowskiego SEMP-a Sebastian Gościniarek.

Archiwum aktualności

Kalendarz

po wt śr cz pt so nd
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
X

Wyślij link znajomemu