Dzielnica Ursynów Serwis sportowo-rekreacyjny Ursynowa  

Karne w deszczu i dużo humoru! Eliminacje WOM w piłce nożnej

18.05.2019
Sport szkolny

Wszystkie ursynowskie licea, zarówno te publiczne jak i prywatne, wystawiły swoje składy w rywalizacji o awans do stołecznych finałów 52. Warszawskiej Olimpiady Młodzieży. Zawody rozegrano w strugach deszczu, mimo to ambicji i dobrej zabawy nie zabrakło.

Na murawie ursynowskiego „Orlika” stawiło się we środę osiem lokalnych szkół ponadpodstawowych. Zespoły z Kamyka, Kossutha, Primusa, Przymierza Rodzin, Niepublicznych LO nr 40 oraz 61, Społecznego LO nr 4 i Szkoły Amerykańskiej musiały zmierzyć się nie tylko ze swoimi przeciwnikami, ale również z trudną pogodą. Ta jednak nikogo nie zniechęciła, ani nawet nie popsuła humoru wesołym licealistom. Zarówno wygrani jak i przegrani turnieju opuszczali boisko w dobrych nastrojach, a sama rywalizacja przebiegła we wspaniałej, sportowej atmosferze.

Najwięcej emocji podczas każdych zawodów kategorii „licealiada” zawsze wzbudzają mecze, w których drużyna LXIII LO im. Lajosa Kossutha ściera się ze swoimi odwiecznymi rywalami ze szkoły przy Dembowskiego. Placówkę z Hirszfelda i LXX LO w dzielnicowej klasyfikacji Warszawskiej Olimpiady Młodzieży dotyczącej ubiegłego roku szkolnego, dzieliły zaledwie dwa punkty (LXX LO - 120 punktów, LO LXIII - 118 punktów). Fakt ten bardzo motywuje obie szkoły do zdobywania awansu w każdej możliwej dyscyplinie, by następnie walczyć dla naszej dzielnicy o punkty w rywalizacji z udziałem drużyn z całej Warszawy.

W meczu o pierwsze miejsce spotkały się – tradycjynie już - dwie wyżej wymienione placówki. Poziom gry stał na bardzo wysokim poziomie i pomimo małego, niepełnowymiarowego boiska obu zespołom wcale nie było łatwo zdobyć pierwszego gola. Widowiskowe kiwki, podania piętą, główki, przerzuty oraz pościgi za piłką przyniosły wreszcie upragnioną bramkę chłopakom z Kossutha. Kiedy awans do finału był już niemal pewny, Mateusz Marchewka z klasy Ie zdobył dla Kamyka wyrównujące trafienie. Gol padł dosłownie w momencie, gdy sędzia podnosił do ust gwizdek kończący spotkanie. Kilka chwil później kolega Mateusza, Wiktor Krystecki w serii rzutów karnych zdołał obronić jedną z "jedenastek". Mecz skończył się wynikiem 3:2  i do warszawskiego finału WOM przeszedł ostatecznie skład z Dembowskiego.

- Wygrana w takim stylu to dla nas wielka radość. Mamy w tym roku naprawdę dobry skład i liczymy na medal w rozgrywkach na poziomie stołecznym. W poprzednich latach zdobywaliśmy zazwyczaj piątą lub szóstą lokatę w Warszawie – mówi Piotr Wasilewski, trener LXX LO.

- Mecz był naprawdę dobry. Nie mam zawodnikom nic do zarzucenia, jeżeli chodzi o technikę gry. Widać, że chłopaki się ruszają i wiedzą, jak kopać piłkę – dodaje Marcin Pietrzak, sędzia.

W dalszej części sportowych zmagań wezmą udział również dziewczęta, po raz pierwszy w historii WOM, Ursynów, po wygranej 3:0 z drużyną z Hawajskiej, reprezentować będzie zespół z Kossutha. Jacek Kalata, trener LXIII LO i organizator zawodów ma nadzieję na udany debiut swoich podopiecznych.

Archiwum aktualności

Kalendarz

Kwiecień 2020

po wt śr cz pt so nd
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
X

Wyślij link znajomemu