Dzielnica Ursynów Serwis sportowo-rekreacyjny Ursynowa  

Dwa zwycięstwa bliżej awansu

09.01.2017
Gry zespołowe

W ostatni weekend Klub Koszykarski Warszawa wygrał obydwa swoje spotkania. Najpierw w piątek rozbił 89:36 Start Lublin a w piątek zrewanżował się Żubrom Białystok za porażkę w pierwszej rundzie pokonując białostoczan 84:74.

Te dwa zwycięstwa pozwoliły naszej ekipie wrócić na fotel lidera grupy B II ligi. Jednak pozostałe zespoły nie składają broni i walka będzie zacięta do końca rundy zasadniczej.

Rodzi się jednak pytanie – co dalej? Jak będzie wyglądać ewentualna walka KK Warszawa o I ligę?

- Po grach zasadniczych pierwszy zespół z tabeli gra z ósmym, drugi z siódmym i tak dalej. Zaczynamy fazę play off – tłumaczy nam trener Marek Popiołek, który prowadzi juniorów UKS-u GIM 92 oraz pomaga Andrzejowi Kierlewiczowi w prowadzeniu seniorskiej drużyny KK.

- W razie przejścia są kolejne play offy z przedstawicielami pozostałych trzech grup II ligi. W sumie tych faz play off jest chyba aż pięć. Z pięćdziesięciu zespołów grających w drugiej lidze tylko trzy pierwsze awansują.

Ile zespołów będzie się liczyć w tej walce?

- W Krakowie tamtejsza Politechnika zyskała mocnego sponsora, mają budżet jak solidny pierwszoligowiec, i tam otwarcie mówią, że nic poza awansem nie wchodzi w grę. Mocnych zespołów, które będą się bić o pierwsza miejsca jest sporo. Tak sobie liczyłem, że osiem, dziewięć – w tym my, ale i Śląsk Wrocław, Górnik Wałbrzych, zespół z Pelpina czy choćby Syntex Łowicz z naszej grupy.

A co jeśli nie uda się awansować, konkurencja jak widać jest spora.

- Jesteśmy nastawieni na rozwój. Chcemy, żeby zespół seniorów stał się takim magnesem przyciągającym młodych i utalentowanych zawodników. W pierwsze lidze jest Legia z myślami o ekstraklasie. My bardzo byśmy chcieli wejść do I ligi, stworzyć tam sobie taką niszę i w niej pracować. Pozyskiwać nowych młodych koszykarzy, kształcić ich i ewentualnie być dla nich odskocznią do poważniejszej koszykówki. Stąd nasza współpraca z GIM-em. Oczywiście kiedyś w przyszłości może będzie i ekstraklasa.

No właśnie, jak współpraca z UKS GIM 92 wpłynęła na zespół KK Warszawa? Czy można powiedzieć, że bardzo dobre wyniki klubu są związane właśnie z tą współpracą?

- Nie można a trzeba. GIM dał nam świetne zaplecze treningowe, dużo młodych graczy z których możemy wybierać. Mamy wsparcie sztabu zespołów młodzieżowych. Klub odciąża nas w pewnych kwestiach organizacyjnych. Władze Ursynowa też na nas przychylnie patrzą a to dla nas bardzo cenne. W sporcie trzeba cierpliwości i czasu. Współpraca z GIM-em daje nam spokój i świetne podstawy do budowania klubu takiego jakiego chcemy. Obecne wyniki drużyny są nawet dla nas lekkim zaskoczeniem. W sumie nie dokonaliśmy wielkich roszad w składzie a wyniki są świetne. Na pewno jest w tym zasługa GIM-u.

Czy w razie awansu KK Warszawa zostanie na Ursynowie? Czy choćby hala przy Dereniowej nadaje się do rozgrywek I ligowych?

- Tak. Jestem po rozmowie z działaczami ze związku i po lekkich zmianach Dereniowa się nadaje. Potem naturalnym kandydatem na halę w której można grać wydaje się Arena Ursynów.

Jak więc widać zapowiada się, że Klub Koszykarski Warszawa, niezależnie od awansu lub jego braku, zadomowi się na Ursynowie na dobre i stanie się kolejną wizytówką naszej dzielnicy.

Archiwum aktualności

Kalendarz

po wt śr cz pt so nd
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
X

Wyślij link znajomemu