Dzielnica Ursynów Serwis sportowo-rekreacyjny Ursynowa  

Białorusin zwycięża w Biegu Ursynowa. ZDJĘCIA Z BIEGU

15.06.2019
Bieganie

Białorusin Artiom Lohisz zwycięzcą 13. Biegu Ursynowa. Mistrzem Polski w Biegu Ulicznym na 5 km został Szymon Dorożyński. W tegorocznym biegu wzięło udział 2 tysiące biegaczy. Mimo upału, zawodnikom nie brakowało energii i uśmiechu na twarzy.

Pierwszy na metę szybkiej i prostej, pięciokilometrowej trasy wiodącej aleją KEN wbiegł Artiom Lohisz z czasem 14 min. 22 sek. To wynik o pięć sekund lepszy niż ubiegłorocznego zwycięzcy Yareda Shegumo (dziś 18 miejsce) i to pomimo, że warunki były jeszcze bardziej wymagające niż rok temu. 29-letni Białorusin to zawodnik doświadczony, wielokrotny mistrz swojego kraju w biegach na krótkich dystansach.

Mistrzem Polski w Biegu Ulicznym na 5 km został Szymon Dorożyński z KU AZS Politechnika Opolska z czasem 14:26. Trzeci na mecie zameldował się Henryk Szost z WKS Grunwald Poznań.

- Trochę mnie zabiła mnie ta temperatura. Ostatni kilometr był najbardziej kryzysowy. Ja jestem maratończykiem, więc końcówka u mnie jest najtrudniejsza. Białorusin to mocno zbudowany zawodnik, potrafił ruszyć na końcówce. To było widać na finiszu - mówi Henryk Szost, który zdobył dziś tytuł wicemistrza Polski.

Wśród pań triumfowała Izabela Trzaskalska z AZS UMCS Lublin, która ursynowski dystans przebiegła w czasie 16 min. 6 sek. Druga była Olesia Smovjenco z Mołdawii, a trzecia - Ewa Jagielska z LŁKS PREFBET ŚNIADOWO Łomża.

Obok profesjonalistów w 13. Biegu Ursynowa wzięło udział kilka tysięcy biegaczy amatorów. Biegły rodziny, znajomi, przyjaciele i grupy zawodnicze.

- Biegnę z córką. Ja już drugi raz, po kontuzji, a córka po raz pierwszy. Mimo upału będzie fantastycznie! - zapowiadały przed startem Asia i Milena.

Dzięki peacemakerom każdy mógł dopasować tempo do swoich możliwości. Upał dawał się we znaki. Organizatorzy przygotowali 2 kurtyny wodne i punkty nawadniające, co jest rzadkością na tak krótkich biegach. Dzięki nim jednak wielu biegaczy w ogóle dobiegło do mety.

- Biegło się ciężko. Ja dostałam kolki, więc naprawdę było pod górkę. Dwa kilometry były bardzo szybkie, a potem musiałam już zwolnić. Dobrze, że były kurtyny wodne. Rok temu było trochę chłodniej. Dzisiaj życiowych rekordów nie biłyśmy - mówią Ania, Andżela i Aneta.

- Czas trochę słaby, ale na drugi rok poprawię. Trzeci kilometr był najcięższy, dzięki kutryon wodnym lepiej się biegało zdecydowani! - mówi Jola.

Kolejny Bieg Ursynowa należy uznać na sukces. Świetna atmosfera, gorący doping ursynowskich kibiców to coś co wyróżnia tę imprezę spośród wszystkich innych. Za rok powtórka!

Wyniki dostępne tutaj - kliknij.

Archiwum aktualności

Kalendarz

po wt śr cz pt so nd
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
X

Wyślij link znajomemu